Folwark zwierzęcy
Autor: George Orwell
Dziś o książce, którą zapamiętałam doskonale. „Folwark zwierzęcy” to niezwykła baśń dla dorosłych, „ponadczasowa przypowieść o ślepym marszu otumanionego społeczeństwa ku totalitaryzmowi”. Książka napisana w 1943 roku i niestety wciąż aktualna, wciąż piętnująca sytuację polityczną i społeczną.
Przenosimy się do zaniedbanej przez gospodarza farmy pana Jonesa. Jego liczne zaniedbania prowadzą do buntu trzody i do przejęcia władzy przez zwierzęta, które w ramach zmiany na lepsze tworzą siedem przykazań… najważniejsze „wszyscy równi”. Tak ważnych zasad należy bezwzględnie przestrzegać, więc świnie pilnują „równości” wszystkich zwierząt… a raczej pozostałych zwierząt. Bo one same na dobre lokują się w domu gospodarza.
George Orwell stworzył gorzki obraz manipulacji społeczeństwem, obraz władzy sprawowanej nad jednostką, obraz działania systemów totalitarnych… ale również obraz ludzkiej natury i żądzy władzy:
Składanie obietnic wszystkim by jednostka osiągnęła zamierzony cel.
Tworzenie prawa dla wszystkich, by wybrańcy je deptali w majestacie władzy.
To ponadczasowa opowieść o władzy, o funkcjonowaniu jednostki w tyglu totalitarnego reżimu napisana w rewelacyjny sposób, z pewną zadziornością prowokującą refleksję. Dodatkowym plusem jest niezwykły projekt graficzny okładki autorstwa Maćka Wolańskiego.
Tym, którzy jeszcze nie poznali tej wybitnej satyry, gorąco polecam. Tym którzy znają, polecam ponowną lekturę. Bo to książka wciąż aktualna, wciąż przestrzegająca i wciąż brutalnie pokazująca prawdę o przejściu „od rewolucji przeciwko tyranii do równie straszliwego totalitaryzmu”. Tę książkę trzeba znać.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk.