Autor:

Dziś o książce, której nie umiałam sobie odmówić, bo to wspomnienia Artystki, która była częścią mojej wczesnej młodości. Myślę, że tej kobiety nie trzeba przedstawiać. Wspaniały głos. Wielka wrażliwość muzyczna. Niezliczone skandale i załamania nerwowe. „Wspomnienia. Sinéad O’Connor” to książka ukazująca trudne życia kobiety, która musiała codziennie mierzyć się z traumami i nawet odnosząc wielkie sukcesy, ciążyła jej przeszłość, która nie miała szczęścia odnaleźć ludzi, którzy by jej pomogli, która wiecznie uciekała od życia.

„Sinéad O’Connor napisała „Wspomnienia”, by odzyskać kontrolę nad swoim życiem i sprawić, żeby jej głos był nie tylko usłyszany, ale przede wszystkim zrozumiany. Może też, żeby wytłumaczyć się ze swojego postępowania, ale myli się ten, kto sądzi, że będzie za cokolwiek przepraszać.”

Poznajemy osobę wysoko wrażliwą… o dzieciństwie pełnym traum, trudnych (zaburzonych) relacjach z matką, oddanej pod opiekę zakonnic, szukającej prawdziwej miłości i opieki, która sama matką zostaje mając zaledwie 21 lat.

To nie są przeprosiny… to jest pewnego rodzaju wprowadzenie do zrozumienia, poniekąd prośba o wyrozumiałość w ocenie nieustających poszukiwań własnej drogi… drogi do spokoju.. drogi do własnego „ja”.

Polecam lekturę, bo niewątpliwie to ciekawa pozycja, z dużą dawką wiedzy o drodze życiowej i muzycznej Sinéad O’Connor.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Agora.