Autor: Przemysław Piotrowski

Z jaką książką spędziliście ostatnie dni?

U mnie „La bestia” Przemysław Piotrowskiego… i powiem Wam, że nie byłam gotowa na tak szokującą, brutalną historię. Mimo świadomości, że „Kolumbia niemal cuchnie przemocą… Kolumbia od odzyskania niepodległości w roku 1819 za sprawa bohatera narodowego Simóna Bolívara niemal cały czas tonęła we krwi. Złożyło się na to wiele czynników, od historycznie zakorzenionej przemocy wpojonej mieszkańcom przez rządzących wcześniej Hiszpanów, po wieczne konflikty na tle religijnym, kulturowym i społecznym. Kolumbia jest krajem bardzo zróżnicowanym tak pod względem geograficznym, jak i narodowościowym.” Przedstawiony obraz przeraża i wzbudza wielki smutek. Tyle dzieci porzuconych, zaniedbanych osieroconych… a na koniec potwornie skrzywdzonych.

Za sprawą jednego człowieka, „którego w kontekście popełnionych czynów trudno jednak człowiekiem nazwać, bo bliżej mu do potwora z najgorszych koszmarów. Potwora, który w tym roku kończy odsiadywać wyrok i który ma szanse opuścić więzienie… Luis Alfredo Garavito Cubillos to najstraszniejszy i najokrutniejszy seryjny morderca w historii świata, powszechnie nazywany „Bestia” Zwyrodnialec, pedofil i okrutnik oskarżony, a następnie skazany za zabicie 138 dzieci, choć – jak sam przyznał podczas jednego z przesłuchań – nie pamięta wszystkich ofiar i może być ich o wiele, wiele więcej.”

Przemysław Piotrowski po raz kolejny ukazuje swój niesamowity warsztat pisarski. Historia Bestii wzbogacona literacką fikcją i wstawkami reportażowymi… to połączenie, które mrozi krew w żyłach.

Polecam osobom o silnych nerwach… ja musiałam robić przerwę na oddech i stonowanie narastającego przerażenia. Historia ukazuje życie potwora… trudne, wypełnione krzywdą i bólem dzieciństwo i przeobrażenie z ofiary w oprawcę. To opis obłędu, manipulacji i licznych zaniedbań.

Czytaliście? A może planujecie poznać tę historię?

Współpraca z Wydawnictwem Czarna Owca.