Zmora
Autor: Robert Małecki
Dziś przychodzę do Was z hipnotyzującą historią. „Zmora” autorstwa Roberta Małeckiego to wyśmienity thriller, który ukazuje jak ważna jest znajomość swojej przeszłości… by wyzwolić umysł z białych plam i traum.
Kama Kosowska, bezrobotna dziennikarka, dostaje szansę na odkrycie prawdy o tragedii sprzed lat… zaginięciu siedmioletniego Piotrusia, którego ona widziała jako ostatnia. Chłopca gnębionego przez kolegów, którego ona sama nie zawsze broniła. Który w jej dorosłym życiu nieustająco powracał, jako wyrzut sumienia, jako symbol zaniechania.
Z Torunia 2019 przenosimy się do roku 1986, gdzie nad Drwęcą rozegrał się dramat, który zmienił wiele ludzkich istnień. Czy po 33 latach uda się odkryć całą prawdę o ówczesnych zdarzeniach? Czy szukając prawdy o innych Kama odkryje prawdę o swoim życiu?
Bardzo podobał mi się sposób przedstawienia budowania teatru pozorów i postawienie pytania o odpowiedzialność rodzicielską. Czy ukrywanie prawdy przed dzieckiem, może je ochronić? Co się stanie gdy fundamenty teatru iluzji zaczną pękać pod naporem prawdy? Zamglone wspomnienia mają wielką, destrukcyjną moc… mogą niszczyć teraźniejszość, mogą odebrać przyszłość i mogą złamać człowieka.
Robert Małecki zachwycił mnie już w „Żałobnicy” sposobem przedstawienia bohaterów. Tu również są niezwykle prawdziwi. Każdy z nich ma swoje mniejsze i większe sekrety, zawoalowane intencje, skrywane interesy. Nie ma tu krystalicznych postaci, każda ma rysę, dzięki czemu są bardziej prawdziwe.
Gorąco polecam lekturę „Zmory”… zbrodnia sprzed lat, sieć kłamstw, niezwykłe stopniowanie napięcia doprawione prawdą o ludzkiej naturze, o rodzicielskich instynktach, o zagubieniu w plątaninie ludzkich wspomnień podsycanych kłamstwami. Lektura książki ukazująca ból życia, ból wywołany tajemnicą.
„nie ma takiego ognia, który wypala wspomnienia”
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona.