Gdyby mnie zabrakło
Autor: Courtney Walsh
Dzień dobry Kochani,
Dziś kilka słów o moim cudownym patronacie… „Gdyby mnie zabrakło” autorstwa Courtney Walsh.
Nantucket to dla większości urocze miejsce na spędzenie letnich wakacji… dla Emily Ackerman i Hollis McGuire to miejsce ostatniej szansy, to miejsce ucieczki przed bolesnymi doświadczeniami z przeszłości (dotychczasowymi porażkami), to miejsce pełne demonów przeszłości. Tu nie tylko stary dom po dziadku Emily straszy…
To historia mierzenia się z własnymi lękami, rozważań czy warto zadawać pytania, czy warto poznać przeszłości. Czy zamknięcie tego, co było może pozwolić otworzyć się na to, co będzie?
“Nie chciała dalej uciekać. Chciała osiąść. Zapuścić korzenie. Czy zadawanie trudnych pytań mogło jej to zagwarantować?”
Jednak poznanie przeszłości wymaga odwagi, zignorowania rad „dobrych ludzi”, by nie rozdrapywać starych ran i szczerości wobec siebie samego… a to chyba najtrudniejsze.
“Podróż zaprowadziła ją do tego miejsca, z garścią pytań i determinacją, by poznać odpowiedzi”.
To, co bardzo mi się podobało, to sposób przedstawienia rodzicielstwa… a w szczególności ojcostwa. Rola rodzica jest wyjątkowo trudna, ciężko czuć się do niej przygotowanym… jednak zawsze rodzic kieruje się dobrem dziecka. Jednak czy wybory są zawsze słuszne? Czy podjęte decyzje nie kładą się cieniem na przyszłości dziecka? Czy brak jednego rodzica w życiu młodego człowieka może być podyktowany „dobrem dziecka”?
„Gdyby mnie zabrakło” to urocza, ciepła i pełna nadziei powieść obyczajowa, która otula ciepłem i przywołuje wiosnę w sercu. Piękny językowo tekst, wspaniała okładka i pozytywna treść to (mam nadzieję) zachęta dla Was, by sięgnąć po ten tytuł. Opowieść o rodzącym się uczuciu, odnajdywaniu siebie, otwartości na pomocną dłoń drugiej osoby wędrówce przez życie z zapiskami zmarłej mamy w torebce.
Za książkę i zaufanie serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dreams.
Macie w planach tę książkę?