Ewangelia dzieciństwa
Autor: Ludia Millet
Dziś o książce „Ewangelia dzieciństwa” autorstwa Lydia Millet.
Dwanaścioro dzieci i ich Rodzice.
Mgliście zarysowane dwie grupy bohaterów z wyraziście zarysowanym konfliktem międzypokoleniowym.
Przenosimy się do letniego domku. Dorośli skupieni na sobie i alkoholowych libacjach, dzieci pozostawione sobie, wymyślają przeróżne zabawy… Nie, nie narzekają… raczej robią wszystko by odciąć się od rodziców. To nie jest opowieść o więzi rodzicielskiej, o wielkiej matczynej miłości, ojcowskiej mądrości… To alarmująca historia o braku świadomości nadciągającej katastrofy.
Nie ma tu sielankowej atmosfery… jest oczekiwanie na nieuniknione, na tragedię, na huragan, który zmiecie twierdzę pozorów, ukarze straszną prawdę.
Skupienie starszego pokolenia na tym, co aktualnie ich zajmuje i brak szerszego patrzenia, brak myślenia o konsekwencjach, o przyszłości, o tym, co pozostawią swoim dzieciom.
To książka przestroga (w nieco biblijnym tonie).
Polecam lekturę, ze względu na przesłanie, ale nie będę ukrywała, że oczekiwałam więcej, głębiej, mocniej.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwo Czarna Owca.