Autor: Nicole Trope

„Gdzie jesteś synku?” autorstwa Nicole Trope to jedna z lepszych książek, jakie ostatnio przeczytałam i jedna z tych, o których trudno napisać w kilku słowach. Tak trudno nazwać emocje, tak trudno wejść w świat przedstawionej rodziny… rodziny podporządkowanej chorobie.

 To książka, która porusza wiele ważnych kwestii… relacje rodzinne, dziecko ze spektrum autyzmu, sprawa kryminalna, zaginięcie chłopca, tajemnice sprzed lat, nadużywanie władzy stróża prawa, przemoc wobec kobiet… Każdy z tych wątków niezwykle ciekawie przedstawiony, każdy nieoczywisty, każdy zmusza do refleksji.

Ta książka hipnotyzuje swoim autentyzmem. Poznajemy historię z różnych perspektyw… również z perspektywy Theo, 11-letniego chłopca ze spektrum autyzmu. „Gdzie jesteś synku?” stara się ukazać sposób myślenia Theo. Jest daleka od uogólniania… bo Theo to Theo. Każda osoba ze spektrum jest inna, widzi świat inaczej, doświadcza go inaczej i radzi sobie z nim inaczej.

Ta historia bardzo mnie poruszyła, bo pokazuje jaka siła drzemie w każdym człowieku, jak wielką wartością jest rodzina i jak ważne jest otoczenie, w jakim dorastamy… „potworem człowiek się staje, a nie rodzi”.

Każdy człowiek jest inny, każdy ma w sobie potencjał „Dobrze migam. Jestem dobry w liczbach. Jestem dobry w myśleniu i kiedyś zostanę naukowcem, jak Kaycee. Nie jestem dobry w życiu, bo życie to dla mnie za dużo.”

Już niebawem zamieszczę link do moich wrażeniem z lektury (nagranie na spotify), a już teraz gorąco polecam lekturę.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwo Filia Mroczna Strona.