Klucz Sary
Autor: Tatiana de Rosnay
Dziś o książce, która mnie niezwykle wzruszyła… „Klucz Sary” autorstwa Tatiany de Rosnay.
Dziesięcioletnia Sara zostaje wyrwana ze swojej bezpiecznej przystani… z domu wypełnionego marzeniami i ideałami małej dziewczynki. Pragnęła uratować swojego małego braciszka, pragnęła ochronić go przez strachem, zimnem i płaczem zrozpaczonej matki. Ukryła Braciszka w tajnym schowku i przekręciła klucz…
Nie wiedziała, że szybko nie wróci do brata…
Nie wiedziała, że tysiące niewinnych osób zostanie wywiezionych na stadion kolarski Vel d’Hiv…
Nie wiedziała, że rodzinę rozdzieliła największa obława na ludność żydowską we Francji…
Pięćdziesiąt lat później amerykańska dziennikarka Julia Jarmond pragnie wyjaśnić i zrozumieć wstydliwe karty historii Paryża. Co odkryje, podążając drogą prawdy? Jakie koszty będzie zmuszona ponieść? Dokąd zaprowadzi ją dziennikarska wnikliwość?
„Klucz Sary” to poruszająca historia o ogromie ludzkiego cierpienia. Zamknięta w słowach krzywda wyrządzana tysiącom niewinnych osób… w tym bezbronnym dzieciom. Wyłaniające się obrazy, łamią serce. Ta opowieść ukazuje również niezwykłą wolę przetrwania, pragnienie ocalenia nie tylko siebie, ale również braciszka. To bolesna historia dorastania w czasach gdy francuski rząd (podczas okupacji) wspierał Niemców w eliminowaniu Żydów. Powieść o przemianie małej dziewczynki, nierozumiejącej świata w osobę zdeterminowaną i nienawidzącą… „Potwory! Nienawidziła ich. Chciałaby, żeby wszyscy nie żyli. Sukinsyny. Wypowiedziała w głowie wszystkie brzydkie słowa, jakie znała, wszystkie słowa, jakich mama zakazała używać. Powtarzała je w myślach tak głośno, jak mogła, zaciskając powieki, nie chcąc widzieć pomarańczowej plamy światła sunącej w jej stronę po torbach, między którymi była schowana. Nie znajdą jej. Nigdy. Sukinsyny. Podłe sukinsyny.”
Dwie perspektywy czasowe, dwie rodziny, w różny sposób zmagające się z trudnościami, dwie historie rozczarowania ludzką postawą… ból.
Gorąco polecam lekturę, bo o tej historii musimy pamiętać.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros.