Autor: Julia Navarro

To nostalgiczna układanka… wymagająca czasu i skupienia. Bo jak inaczej można obserwować drogę do odnalezienia własnego miejsca na ziemi?

Trójka przyjaciół z olbrzymim bagażem trudnych doświadczeń (hiszpańska wojna domowa, reżim Franco) podążają przez życie, chwytając okruszki szczęśliwych chwil. Mimo zawirowań historycznych, mimo wyzwań społeczno-gospodarczych starają się żyć w zgodzie z własnymi przekonaniami i podążać za pragnieniami. Czy jest to możliwe?

Polecam serdecznie lekturę tej pięknej historii. Opowieści o życiu z piętnem straty… o podróży przez Europę… o podążaniu za nieuchwytnym spokojem. 700 stron poszukiwań własnego, bezpiecznego zakątka.

To piękna historia podróży przez kraje, przez relacje, przez trudności.

Za egzemplarz serdecznie dziękuje Wydawnictwo Albatros.

Fernando, Catalina i Eulogio urodzili się i spędzili beztroskie dzieciństwo w tej samej dzielnicy Madrytu. W dorosłość wkraczają w najgorszym możliwym momencie: po wyniszczającej kraj wojnie domowej, w której ich rodziny nie stanęły po stronie zwycięzców. Każde z nich straciło kogoś bliskiego lub coś cennego. Radzą sobie jednak, jak mogą, w nowej rzeczywistości, próbują nawet cieszyć się małymi przyjemnościami dnia codziennego i chwytać chwile szczęścia. Dopóki kilka nierozważnych kroków nie postawi ich w sytuacji, w której będą musieli podjąć poważną decyzję.
Decydują się na ucieczkę z Hiszpanii – każde z innych powodów. A że Europa początku lat czterdziestych XX wieku nie jest najlepszym miejscem na podróżowanie, płyną do Aleksandrii, gdzie podobno zatrzymał się zaprzyjaźniony z nimi Marvin, młody amerykański poeta, z którym Catalina musi wyjaśnić pewne sprawy. Nie jest to jednak koniec ich odysei, raczej dopiero początek. Okazuje się bowiem, że w Egipcie nie są bezpieczni, a Amerykanin, z którym dziewczyna desperacko pragnie się spotkać, wciąż jej umyka.
Troje przyjaciół wraca do targanej wojną Europy. Los rzuci ich w różne miejsca – do Paryża, Londynu, Chile, Bostonu – i czekają ich jeszcze długie lata poszukiwań swojego miejsca na ziemi… jeśli takie w ogóle istnieje.”