Autor: Anna Olszewska

Dziś o książce złożonej, pięknej i zmuszającej do chwili refleksji nad siłą miłości. „Przełęcz snów” autorstwa Anny Olszewskiej, to historia skomplikowanych relacji, wielkiej miłości i ogromnego cierpienia wielu osób.

Czy możliwe jest odkupienie win?

Czy jest jakaś właściwa kara za wielką miłość?

Czy można uciec od uczucia, które przepełnia serce?

Po dwunastu latach Jagna wraca do rodzinnego domu w Tatrach, do przeszłości trudnej i bolesnej, wypełnionej wieloma, skrajnymi emocjami. Wymuszony powrót powoduje niechęć lokalnej społeczności i odkrycie prawdy, która może zatrząść dotychczasowym światem.

Czy bohaterom starczy odwagi, by poznać prawdę?

A czy będą mieli odwagę, by wyjawić sekrety?

Czy uzyskają wybaczenie?

Pięknie opisane emocje, pragnienia i lęki… również przy pomocy klaustrofobicznych snów to coś zdecydowanie przykuwającego uwagę czytelnika. Język ukazujący głębię uczuć oraz górskie krajobrazy to kolejny mocny punkt tej książki. Gorąco polecam lekturę, bo „Przełęcz snów” to książka wypełniona miłością… prawdziwą, głęboką i brzemienną w skutki. Dwóch braci i młoda dziewczyna, liczne tajemnice splatające losy tej trójki oraz Tatry pełne magii, ale i grozy… to wszystko podane w cudownej formie.

Mam nadzieję, że zachęciłam Was do sięgnięcia po tę książkę… a mam wielką nadzieję na kontynuację.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwo Zwierciadło.