Autor: David Baldacci

„Stąpając po linie” autorstwa David Baldacci to świetnie napisany i ciekawie skonstruowany kryminał, którego akcja dzieje się w miejscowości London (nie mylić z Londynem), który kusi obietnicą łatwych, dużych i szybkich pieniędzy dla tych, którzy się nie boją szemranych biznesów i urzędników o skrzywionym kręgosłupie moralnym.

Wyraziste, intrygujące postaci, ciekawe dialogi i skomplikowana intryga przywiązuje czytelnika od pierwszych stron. Świetne tempo sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie, z zapartym tchem.

Amos Decker i Alex Janison zostają skierowani do śledztwa w sprawie brutalnie zamordowanej kobiety, która skrywała tajemnicę. Za dnia uczyła w lokalnej wspólnocie religijnej, nocami zaś wykonywała najstarszy zawód świata.

Kolejne morderstwa jeszcze bardziej nakręcają akcję. Decker za wszelką cenę chce powstrzymać psychopatycznego mordercę. Jak potoczą się losy śledztwa? Z kim agenci FBI nawiążą sojusze, by powstrzymać spiralę morderstw? Czy morderstwa są powiązane i czy mają coś wspólnego z tajną bazą wojskową? O tym nie powiem, bo nie chcę Wam psuć przyjemności z obcowania z tą książką.

Z każdą stroną emocje buzowały we mnie coraz mocniej, a ciekawość rosła. David Baldacci przyzwyczaił mnie, że jego książki są świetne, począwszy od debiutu – „Władza absolutna”.

Zdecydowanie polecam Czytelnikom ceniącym dobre kryminały, którzy lubią czasem poczuć lodowaty dreszcz emocji.