Autor: Katrine Engberg

„Szklane skrzydła motyla” Katrine Engberg od Wydawnictwa Zysk i S – ka, to świetny kryminał, który dał mi dużo przyjemności z lektury i prowadzenia własnego śledztwa. Z wielkim zainteresowaniem szukałam sprawcy, a moje typy okazały się nietrafione. Podejrzanych jest tu wielu, liczba ślepych zaułków zaskakująca duża, a śledztwo napotyka na mnóstwo przeszkód.

Książki, które poruszają w jakimś stopniu kwestię dzieci i odpowiedzialności za ich bezpieczeństwo, rozwój i ich funkcjonowanie w społeczeństwie zawsze mnie bardzo poruszają, a w tej książce pojawia się ten aspekt jakby w krzywym zwierciadle. Dom Motyl dla młodzieży z problemami psychicznymi to miejsce, które łączy trzy ofiary. Co to za miejsce? Jacy ludzie tam pracowali? Czy dzieci były tam otoczone należytą opieką? A może to miejsce skrywa jakąś mroczną tajemnicę?

Jednak podstawowe pytania to: kto zabija i dlaczego?

Podoba mi się również zestawienie „wymagających specjalnej opieki dzieci” z niemowlęciem detektyw na urlopie macierzyńskim. Niesie to dodatkowe emocje podczas lektury, która jest niezwykle ciekawa. Przedstawione dzieci z chorobami psychicznymi są „normalnymi osobami”, które potrzebuję pomocy lekarskiej, zrozumienia, czasu, troski… tak jak wszystkie dzieci. Zaś poczucie bezpieczeństwa to fundament, na którym można budować. W subtelny sposób bez dydaktycznej nuty Katrne Engberg walczy ze stereotypami dotyczącymi osób chorych psychicznie.

Jako sroka okładkowa nie mogę nie docenić okładki, jest wspaniała i zdecydowanie jest zaproszeniem do cudownej treści.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Zysk i S – ka.