Za nasze winy
Autor: Ewa Bauer
Czytacie sagi rodzinne? Ja miałam dłuższą przerwę od tego gatunku, ale z przyjemnością sięgnęłam po pierwszy tom cyklu „Tułacze życie” autorstwa Ewy Bauer. Zanurzyłam się w świat tułaczego życia rodziny Neubiner. Przeniosłam się w czasie do przełomu XVIII I XIX wieku i z ciekawością śledziłam losy rodziny, której największym pragnieniem było szczęśliwe domowe ognisko.
„Za nasze winy” to opowieść o niełatwej drodze, wyborach, o podejmowaniu decyzji (czasem tragicznych w skutkach), o wielkiej trosce o rodzinę oraz o miłości, która pozwala na wspólne przemierzanie nawet najbardziej zawiłych ścieżek. To też pochwała ciężkiej pracy i uczciwości, które umożliwiają zawiązanie nowych przyjaźni (nawet ponad podziałami społecznymi). Ciekawie są przedstawione zmagania z poczuciem wyalienowania, ale również opisy możliwości budowania własnego obrazu w nowej społeczności.
To co mnie najbardziej urzekło w tej opowieści, to świat przepełniony mnóstwem przesądów, guseł oraz zwyczajów dotyczących ślubów i narodzin. Klątwa, która ciąży na rodzinie Neubiner dodaje szczypty niecodzienności do codziennej walki o przetrwanie rodziny w trudnych, niespokojnych czasach.
Polecam serdecznie osobom lubiącym niespieszne sagi z ciekawymi i niebanalnymi perypetiami bohaterów. Lekkie pióro autorki sprawia, iż książkę mimo zawartego w niej smutku i czyhającej śmierci, czyta się ze spokojem i ciesząc się słowem pisanym. A tajemnicza moneta ubarwia szary, tułaczy świat czyniąc go… nieco magicznym miejscem z odrobiną mroku.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.