Autor: Nicola Rayner

Ja jest po lekturze książki „Złudzenie” autorstwa Nicoli Rayner i przyznam, że nie polubiłam głównej bohaterki, zwyczajnie mnie irytowała, a jej dziwne zachowanie napawało jakimś lękiem, ale również rozbudzało moją ciekawość. Samotna, nieszczęśliwa kobieta odtrącona przez świat (nawet jej siostra Ellie nie utrzymuje z nią kontaktu) pracująca w księgarni i rozpamiętująca przeszłość i nadal zafascynowana kolegą, który jako jedyny okazywał jej życzliwość w okresie szkolnym. Dręczona w latach szkolnych dziewczynka, wyrasta na kobietę ze swoimi małymi i większymi obsesjami oraz lękami.

Niezrozumiałe pierwsze rozdziały powoli rozbudzają naszą ciekawość. Atmosfera dziwności, inności, niedostosowania społecznego Fran wzbudza pewien niepokój… i pytanie „Co się za tym kryje?”. Dziwny wypadek w metrze, relacje z nieobecną siostrą, bolesna przeszłość bohaterki i fascynacja dawnym kolegom szkolnym Charlesem (który ma własną rodzinę, a Fran usilnie szuka z nim kontaktu)… te elementy układanki doprowadzają do bardzo ciekawego finału, który zdecydowanie wbija w fotel, obnażając grę pozorów, ukazując prawdziwe oblicze tych, którym się ufało.

To, co bardzo mi się podobało to przedstawienie życia przeszłością, wspomnieniami, które zdominowały teraźniejszość, bolesną przeszłością, która zatruwa teraźniejszość. Kurczowe trzymanie się jasnych punktów z przeszłości, które zniekształcają teraźniejszą ocenę sytuacji.

Myślę, że to książka, o której warto wyrobić sobie własną opinię, dlatego polecam Wam lekturę książki „Złudzenie”.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwo WAB.