Autor: Julia Quinn

„Mój Książę” to przyjemna, lekka lektura z sporą dawką słodyczy fabularnej. Wspaniałe bale, obłędne stroje, plotki, gierki towarzyskie… no i romans. Całość osadzona w XIX-wiecznym klimacie Wielkiej Brytanii. Klimacie, nie realiach, bo nie ma tam prawdziwych wydarzeń historycznych.

Co może wyniknąć z połączenia młodej inteligentnej kobiety, pragnącej prawdziwej miłości (ślubu z miłości) oraz księcia, który nie myśli o ślubie, lecz o odpoczynku od adoratorek i ich mam? Wspólny plan tej dwójki przyniesie Czytelnikowi dużo śmiechu, ale czy tylko? Czy jest to plan idealny musicie przekonać się sami.

Piszącej te słowa doniesiono, że wczoraj wieczorem książę Hastings wspomniał nie mniej niż sześć razy, że nie zamierza się ożenić. Jeśli jego zamiarem było zniechęcenie Ambitnych Matek, popełnił wielki i niewybaczalny błąd w ocenie sytuacji. One po prostu uznają jego deklarację za największe wyzwanie.” „Kronika Towarzyska Lady Whistledown”, 30 kwietnia 1813”.

Humor przeplatany dramatyzmem, miłość przeplatana intrygami oraz niebanalny urok. W książce nie brakuje odważnych, zmysłowych obrazów miłości (które mnie osobiście nie zachwyciły).

Najmocniejszymi punktami powieści są ciekawie skonstruowani bohaterowie (bardzo polubiłam siostra Daphne, Elosie), klimat oraz humor. Gdyż bohaterowie nie zamierzają się trzymać sztywnych ram poprawnego zachowania, chcą walczyć o własne szczęście i konwenanse epoki schodzą na drugi plan.

Książka Julii Quinn to przykład literatury obyczajowej wzorowanej na romansie historycznym. Polecam książkę tym, którzy szukają tajemnicy, miłości i namiętności i humoru. To lekka lektura, bardzo przyjemna w odbiorze.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk.