Autor: Nicholas Sparks

Z jaką książkową historią spędziliście weekend?

U mnie to była nostalgiczna historia zapisana na kartach książki „Powrót” autorstwa Nicholas Sparks.

Życiowe ścieżki potrafią zaskoczyć. Emocjonalne decyzje nie zawsze są właściwe. Czasem miłość to za mało. A ciężar przeszłości ma ogromny wpływ na teraźniejszość. By ruszyć naprzód, czasami trzeba wrócić i … przebaczyć.

„Powrót” to pięknie napisane przypomnienie o tym, co jest najważniejsze w życiu. Życie lubi zaskakiwać, często dostarcza nam poczucia straty, zakończenia często dają nowe otwarcia, a powroty… są naznaczone niepewnością, lękiem, poszukiwaniem oraz nadzieją.

Poznajemy tu Trevora Bensona – lekarza, weterana wojennego (cierpiącego na zespół stresu pourazowego), pogrążonego w żałobie wnuczka oraz dwie tajemnicze kobiety. Wszyscy doświadczeni przez los, wszyscy poranieni, zmagający się z traumami. Co ukrywają? Czy za śmiercią dziadka Trevora stoi sekret? Czy Bensonowi uda się poznać tajemnice obu kobiet?

W tej historii jest również przestrzeń dla wspaniałych opisów przyrody i troskliwej opieki nad pszczołami. Harmonii między człowiekiem, a naturą.

Polecam ten klimatyczny tytuł na spokojne popołudnia i wieczory z kubkiem herbaty. To lektura dająca wytchnienie ,dająca chwilę, by przenieść się w pełen refleksji świat, w którym ważne jest odnalezienie spokoju, mimo zawirowań dnia codziennego. Książka wzrusza, rozbudza ciekawość i daję nadzieję. Prezentuje różne barwy samotności i daje również wciągającą historię głębokiej miłości.

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz.