Autor: Leszek Herman

„Zbawiciel” to kolejna wspaniała powieść autora „Sedinum”.

Książka od pierwszych stron trzyma nas w napięciu, czekają nas tu zagadki, nagłe zwroty akcji i jasno przedstawione stanowisko Autora wobec spraw aktualnych (co mnie osobiście niezwykle się podoba).

Wszystko zaczyna się od koncertu w szczecińskiej katedrze, gdzie niegroźny wybuch sprawia, że na zgromadzonych sfruwają kolorowe płatki kwiatów. Żart? Czy raczej zapowiedź następnych, groźniejszych wydarzeń?

Niestety zamachowiec poczyna coraz śmielej, a zapowiedź następnych wybuchów mobilizuje do rozwiązania zagadki oraz rozszyfrowania tajemniczych karteczek znalezionych we wcześniejszych miejscach wybuchów.

Cudowne połączenie aktualnych wydarzeń z tłem historycznym rozbudza tylko apetyt czytelnika. Bo jak połączyć zabytkowy chlebak z niemieckimi dokumentami z II Wojny Światowej, zaginiecie bohatera, zaskakujące wybuchy, zdemaskowanie zamachowcy, brak obiektywizmu w mediach i akcję poszukiwawczą zatopionego okrętu? To potrafi chyba tylko Leszek Herman.

Główni bohaterowie to dziennikarze Paulina i Piotr oraz Igor (przyjaciel Pauliny, architekt zajmujący się renowacją zabytkowych spichlerzy)… wspaniali wkomponowani w wydarzenia pełne tajemnicy z intrygą w tle.

„Zbawiciel” to wspaniały kryminał z ciekawą fabułą. Dla mnie to książka, która daje wytchnienie, czyta się w swoim tempie… jakby dostosowywała się do czytelnika. Autor daje czytelnikowi czas na spokojny oddech refleksję, zamyślenie i własne wnioski dotyczące zarówno śledztwa, jak i spraw ogólnoludzkich – jak zaufanie.

Gorąco polecam.

Za egzemplarz bardzo dziękuję Wydawnictwu Muza.