Autor:

Uwielbiam takie dni bez pośpiechu, chwile na rozmowy poważne i te mniej poważne zawsze gęste od przykładów z życia szkolno-przedszkolnego. Inspiracją do takich rozmów często są książki, a lektura, która często wraca w rozmowach to „Królewna w lśniącej zbroi, czyli trochę inne bajki dla dziewczynek i chłopców” autorstwa Karrie Fransman i Jonathana Plackett. Ta książka w cudowny sposób ukazuje nasze postrzeganie świata, podziału na „męskie” i „żeńskie” i naszą zwichrowaną optykę.

Bo gdyby to królewny szły na wojnę, a królewicz nie mógł zasnąć z powodu ziarenka grochu… to zmieniłoby się przesłanie baśni? Czy ta „rewolucja” zostanie zauważona przez dzieci? Czy tylko my dorośli zostaniemy zmuszeni do chwili refleksji? Czy taka zmiana zostanie pozytywnie przyjęta przez dużych i małych czytelników?

Moi synowie są tą książką oczarowani.

Wydźwięk tych bajek jest jasny. Dobro i zło nie mają płci. Odwaga nie ma płci. Szlachetne uczynki nie są przypisane do płci. I dziewczynki i chłopcy mogą być bohaterami, mogą wszystko, jeśli tylko wykażą się siłą charakteru, pracowitością i odwagą. Dziewczynki mogą być sile, a chłopcy mają prawo do łez.

Gorąco polecam Wam lekturę tej książki. U nas już jest długo i bardzo chętnie do niej wracamy. Dla mnie jest skarbnicą tematów do wieczornych rozmów.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.