Autor: Wiktor Krajewski

„Chciałbym nigdy Cię nie poznać” autorstwa Wiktora Krajewskiego to moje najnowsze odkrycie.

To opis relacji, która kształtuje człowieka.

To opis relacji dziecka z dorosłymi.

To opis relacji tak silnej, że nie potrzebuje słów.

Tej książki się nie czyta, ją się czuje, ją się doświadcza, ją się odczuwa każdą komórką. Przeszywa na wskroś. Wzbudza zazdrość, złość, smutek, miłość, radość, współczucie i ból.

Relacja Babcia – Wnuczek to nie jest często poruszany temat w literaturze dla dorosłych. A pokazanie tak silnej więzi i tak specyficznej więzi to prawdziwa perła. Bo ta relacja jest inna. To nie same relacje rodzinne, to wielka, niesamowita, prawdziwa i głęboka przyjaźń.

Tytuł jest krzykiem – krzykiem rozpaczy i złości po stracie niesamowitej, charyzmatycznej i troskliwej osoby. „Lubiła rozkładać nade mną parasol ochronny. Przed wścibskością, niewygodą, ale też przed smutkiem i złem. Dzisiaj już parasol jest złożony. Podziurawił się. Dzisiaj deszcz pada mi prosto na głowę. Ona go zamknęła i podziurawiła. Specjalnie.” Jednak strata bliskiej osoby, która stanowiła w życiu człowieka opokę, skupiała myśli, uczucia i przeżycia, wzbudza też wielki gniew.

Obietnica złożona dziecku, że go nigdy nie opuści, niesie za sobą wielkie konsekwencje. Bo czy można komuś wybaczyć śmierć? Czy nie łatwiej byłoby nigdy nie poznać osoby, która pozostawiła po sobie tak wielką pustkę?

 „Pojawiają się we mnie wątpliwości, czy to dobrze, że ją znałem, czy nie. Mam w głowie mętlik. I robię codziennie bilans naszej przyjaźni, to ona nauczyła mnie pragmatyzmu. Rachunek czasem wychodzi na plus, czasem na minus. Plus z minusem dają minus. Czyli jednak na niekorzyść, moją niekorzyść.”

Gorąco polecam lekturę tej książki. Osobisty ton tej książki, wspaniały język, paleta emocji dają niezwykłe czytelnicze doznania.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wiktorowi Krajewskiemu i Wydawnictwu Prószyński i S-ka