Autor: Kurt Vonnegut

„Slapstick albo nigdy więcej samotności!” to opowieść o samotności, o bólu współczesnej egzystencji z wnikliwością charakterystyczną dla Kurta Vonnegut. To opowieść o nieumiejętności kochania… ale czy tylko?

„Problemu miłości nigdy nie roztrząsano. Dyskutowanie o życiu bez słowa wzmianki o miłości jest dla mnie rzeczą zupełnie naturalną – może dlatego, że w dzieciństwie, które przypadało na okres Wielkiego Kryzysu, upajałem się filmami Flipa i Flapa i czerpałem z nich nauki. Miłość nie wydaje mi się ważna. A co wydaje mi się ważne? Targowanie się w dobrej wierze ze swym przeznaczeniem.”

A jakie jest przeznaczenie człowieka?

Historię opowiada nam Wilbur Żonkil-11 Swain, ostatni prezydent Stanów Zjednoczonych, stary człowiek, którego największym pragnieniem było, by nikt nie czuł się samotny. Świadek efektów strasznej epidemii.  Człowiek symbol… ukazujący inne symbole.

Ta książka łączy w sobie groteskę, odrealnienie i niezwykle ostre i precyzyjne przedstawienie problemu. „Miłość kryje się tam, gdzie ją znajdujemy. Moim zdaniem szukanie jej to głupota; myślę, że miłość często zatruwa życie. Chciałbym, by ludzie, którzy z założenia powinni darzyć się miłością, mówili do siebie w czasie kolejnej kłótni: „Proszę trochę mniej miłości, a trochę więcej zwykłej przyzwoitości”.”

Gorąco polecam Wam lekturę książki „Slapstick albo nigdy więcej samotności!”. Zamieszczony w niej ładunek emocji jest niesamowity, a obszarów do rozmyślań jest tak wiele, że do tej książki na pewno będę wracać. Uwielbiam książki Kurta Vonnegut, stanowią dla mnie ważny głos w dyskusji o kondycji człowieczeństwa. Lubię te ciężkie emocje, które we mnie pozostają. Dodatkowym atutem jest sposób „opakowania” tej wartościowej treści. Cudowna ilustracja na obwolucie, autorstwa Jędrzeja Chełmińskiego, cudowna oprawa (jak w starych księgach) z tłoczonymi literami to kolejny powód, dla którego warto mieć te książki w swojej biblioteczce.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu Zysk.