Czas huraganów
Autor: Fernanda Melchor
„Czas huraganów” autorstwa Fernanda Melchor
Dziś przychodzę do Was z książką, która na moim stosiku hańby zalegała już jakiś czas… Kupiłam ją ze względu na okładkę, która mnie oczarowała… jednak lektura tej książki to mega zaskoczenie i po raz pierwszy absolutnie nie wiem, jak ocenić ten tytuł.
Odnalezienie rozkładających się zwłok wiedźmy, przez grupę chłopców, to faktycznie mocny początek. Jednak śmierć bezimiennej kobiety, której mężczyźni się bali i przypisywali wszelkie zło to tylko jeden z mrocznych elementów… i to raczej nie najciemniejszy. „Każdy z bohaterów wnosi do dochodzenia nowe szczegóły, nowe akty zepsucia i brutalności. Prawda przenika do gleby, zatruwając wszystko dookoła”.
Otrzymujemy opis zakątka świata, gdzie zło jest składową każdego człowieka. Między dawnym i obecnym Meksykiem jest otchłań wypaczająca człowieczeństwo. Ludzie odbijają się między bojaźliwością przodków a wyuzdaniem przypisanym współczesności. To co przerażało podczas lektury to ogrom wulgaryzmów i opisy pornograficzne, które nie wnosiły nic (moim zdaniem) do fabuły.
Podczas lektury czułam się wciągana w mroczne odmęty ludzkiej duszy, czułam się brudna i pragnęłam jak najszybciej wypłynąć na powierzchnię i zostawić ten eksperyment literacki za sobą.
Jeżeli macie ochotę sięgnąć po książkę obrazującą mroczny świat i klimat meksykańskiej prowincji to jest to lektura dla Was.