Autor: Katherine Faulkner

Dziś o debiucie Katherine Faulkner „Greenwich Park”.

Idealne małżeństwo w idealnym domu, w wyjątkowym momencie… gdy oczekują na narodziny dziecka poznają kobietę, która burzy ten idylliczny obraz. Wraz z jej pojawieniem się w życiu Thorpr’ów pojawiają się niepokój, napięcie i masa pytań. Jednak dopiero zniknięcie tajemniczego gościa wywoła lawinę pytań: „Kim tak naprawdę była ta dziewczyna i dlaczego aż tak bardzo zależało jej na zbliżeniu się do rodziny Thorpe’ów?”

To ciekawy thriller ukazujący prawdziwe oblicza ludzi, którzy z pozoru stanowią idealną rodzinę. Napięcie, które buduje zestawienie przeciwieństw: idealna rodzina – samotna kobieta, szczęśliwe oczekiwanie na narodziny – mroczny lęk przed czymś niedookreślonym.

Gra pozorów, maski i dociekanie prawdy, poszukiwanie motywów i logicznych wyjaśnień.

To nie jest książka, która porwała mnie od pierwszej strony. Spokojny początek nie przyprawiał o szybsze bicie serca… jednak całość była ciekawa, mocna i zaskakujące.

Polecam Wam sięgnięcie po książkę „Greenwich Park”. Znajdziecie tam klimat pełen niepokoju (tajemnicze liściki, znikające przedmioty), nielinearnie przedstawioną historię (z perspektywy trzech różnych kobiet, widzących inne elementy układanki) z ciekawą intrygą i zaskakującymi zwrotami akcji.

Tę książkę zakończyłam czytać z natarczywym pytaniem – Czy można komuś ufać?

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwo Muza.