Kat z Płaszowa
Autor: Max Czornyj
Dziś kilka słów o jednej z premier… „Kat z Płaszowa” autorstwa Max Czornyj
To historia oparta na faktach i to najbardziej przeraża. Amon Göth osobiście zabił kilkaset osób (w tym wiele kobiet i dzieci), zlecił zabicie niezliczonej ilości ludzi. Uwielbiam strzelać do ludzi z balkonu willi, wzbudzać przerażenie… przynosić śmierć.
To historia sadysty, chorego człowieka (choć tak, jak pisze sam autor „słowo „człowiek” obdzierane jest dla mnie z jakiegokolwiek nimbu pierwiastka boskości”. Staje się nadużyciem.) z chorymi ambicjami, bez sumienia… fanatyka, którego poczynania były nawet dla zwierzchników z SS przesadzone.
Amond uważał się za władcę, decydował o życiu i śmierci tysięcy istot. Jednym słowem przekreślał ostatnią nadzieję osadzonych w Płaszowie. Pokojówki trzęsły się ze strachu, nalewając mu zupę, osadzeni po stroju komendanta wnioskowali, ile osób straci życie… a on rósł w siłę, poczucie bezkarności, bestialstwo.
To książka mocna, bezwzględnie brutalna. Autor zwracając się bezpośrednio do czytelnika, przykuwa uwagę, ale również zmusza nas do odpowiedzi, dlaczego sięgamy po takie książki? Dlaczego czytamy o makabrycznych wydarzeniach z przeszłości, które nie powinny się wydarzyć?
Wplecenie w tekst fragmentów dokumentów jest mocnym przypomnieniem… to nie fikcja, to nie wyobraźnia autora… to przerażająca przeszłość, o której powinniśmy pamiętać.
Polecam lekturę „Kata z Płaszowa”, bo to świetnie napisana, przerażająca historia Amonda Götha, komendanta obozu koncentracyjnego. Historia sadysty, która winna być przestrogą. Historia fanatyka, który do końca swego życia nie czuł skruchy, nawet w ostatnich listach przez egzekucją podkreślał, że niczego nie żałuje.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Filia.