Autor: Anna Rozenberg

Dziś o książce, która mnie zachwyciła… bo ma wszystkie cechy dobrego kryminału, thrillera i ciekawe zagadnienia z przeszłości Polski. „Maski pośmiertne” Anny Rozenberg to rewelacyjny debiut, w którym panuje mroczny i gęsty klimat, a akcja pochłania bez reszty.

Brutalne morderstwo polskiej turystki, zaginiony mąż, topielec i mroczna, skomplikowana przeszłość, nie tylko bohaterów, ale również polityczno-historyczna… a w tym wszystkim inspektor David Redfern. Ilość pytań i wątpliwości z każdą stroną przybywa: Czego Polacy szukali w Anglii? Co rzeczywiście się zadziało w 2013 w katedrze w Guildford? Kto padł ofiarą strzelaniny? Jaka jest cena prawdy? A ile kosztuje zastosowanie do tajemniczego listu „ODPUŚĆ”?

Ta książka pokazuje skomplikowane relacje w różnych grupach społecznych… nieufność, stygmatyzacja, wykluczanie i szafowanie ocenami. To lektura niezwykle wyważona, dająca czytelnikowi materiał do przemyśleń, emocje przy poznawaniu prawdy z przeszłości i bieżącym śledztwie, które może zaskoczyć.

Gorąco polecam lekturę książki „Maski pośmiertne”, bo mroczny klimat małego, brytyjskiego miasteczka nie pozwala oderwać się od lektury, powojenne losy Polaków ciekawią, a książka zapada w pamięć. Ciemne chmury pokrywają nie tylko niebo. Już czekam na kolejne książki Anny Rozenberg.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję @Czwarta Strona.