Autor: Henrik Fexeus, Camilla Läckberg

U mnie weekend z książką „Mentalista” Camilla Läckberg, Henrik Fexeus. To pierwsza część nowej serii kryminalnej i na wstępie powiem… jestem bardzo ciekawa kolejnych tomów.

Centrum Sztokholmu, skrzynie ze zwłokami, specjalna grupa policyjna i On… Mentalista.

Vincent Walder to znawca iluzji, scenicznych inscenizacji i ludzkiego umysłu. Nawet gdy gasną reflektory i schodzi ze sceny, jego umysł analizuje, przelicza, systematyzuje i głęboko zanurza się świat otaczających go sygnałów. Wraz z Miną Dabiri tworzy zespół nietypowy, ale bardzo uważny. A przed nimi śledztwo z okrucieństwem ocierające się o iluzje… i kontekst jest tu szalenie ważnym. Tylko Mentalista, znający kulisy potrafi rzucić nowe światło na sprawę: „Przecinając kogoś na pół, odbieram mu życie, prawda? Kiedy następnie pokazuję, że ten ktoś jest zdrowy i cały, oznacza to, że wskrzesiłem go z martwych. I o to chodzi w klasycznych sztuczkach magicznych, choćby dziś wydawały się śmieszne i głupie. O władzę nad życiem i śmiercią. A z asystentką w postaci kobiety staje się to władzą nad boskością”.

Camilla Läckberg od lat gości na liście autorów, których twórczość pragnę śledzić. „Mentalista” jest wybornym kryminałem z rozbudowanym śledztwem, wspaniale zarysowanymi, charakterystycznymi bohaterami i akcją, która utrzymuje uwagę czytelniczą przez prawie 700 stron (bo to niezłe tomiszcze jest). Prawidłowo wytypowałam sprawcę, więc zakończenie mnie tak bardzo nie zaskoczyło. Jednak nie przeszkodziło mi to cieszyć się z lektury.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwo Czarna Owca.