Autor: Katarzyna Bonda

Dziś o książce „Nikt nie musi wiedzieć” Katarzyny Bondy.

To kolejny tom serii o perypetiach psychologa śledczego Huberta Meyera.

Najtrudniejsza sprawa w życiu zawodowym profilera. Zamiast urlopu, telewizora i tequili pojawiają się koledzy policjanci z „ważną sprawą”. Meyer zostaje „poproszony” o sporządzenie ekspertyzy, która ma chronić policjanta, który zastrzelił groźnego kryminalistę, niestety nie zrobił tego zgodnie z procedurami. Czy podejmie się tego zadania?

Jednak pojawia się ofiara. Zaczyna się dość niepozornie… morderstwo młodego chłopaka, a to dopiero początek zbrodni i wyścigu z nieubłaganym czasem. Pierwotnie „ważniejsza” sprawa musi zejść na drugi plan…

Akcja umiejscowiona w starym Zamku w Mosznej działa na czytelniczą wyobraźnię i buduje świetny klimat. Całość jest bardzo świeża, pojawiają się nawet ślady pandemii w fabule, które autorka wyjaśnia w posłowiu- „Koronawirus bezpowrotnie odmienił naszą rzeczywistość. Dlaczego nie miałby zrewolucjonizować także mojego autorskiego świata?”.

To dobrze napisany kryminał, ale oczekiwałam więcej przy powrocie do serii z Hubertem Meyerem (minęło 10 lat). Jednak jestem przekonana, że fani twórczości Katarzyny Bondy się nie zawiodą. Skonfliktowane środowisko, bardzo liczne wątki w większości ciekawie splecione, zaskakujące zakończenie i trzymająca w napięciu (i wymagająca skupienia) fabuła.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję @Wydawnictwo Muza.