Wszyscy muszą zginąć
Autor: Marcel Moss
Dziś o książce „Wszyscy muszą zginąć” autorstwa Marcela Mossa. Autor przyzwyczaił mnie, że w swoich opowieściach ukazuje brutalną prawdę i nie bawi się w łagodzenie obrazu rzeczywistości.
Mamy tu dwa światy: świat wirtualny i świat realny. Oba mają bardzo duży wpływ na jednostkę. W obu znajdziemy skrajny radykalizm. Oba pokazują metody manipulacji, stosowane każdego dnia, ukazują przemoc, nienawiść. Oba przekonują młodego człowieka, że tylko krwawą ścieżką można dojść do pokoju, szczęścia i dobrobytu. Oba wykorzystują manipulację.
To książka o młodych ludziach (bo ponownie jesteśmy w liceum Freuda), którzy każdego dnia muszą się mierzyć z podziałami społecznymi, dylematami dotyczącymi tożsamości seksualnej, uzależnieniami. Ta książka w głośmy sposób zwraca naszą uwagę na kwestię braku akceptacji… samego siebie, ale również braku akceptacji ze strony kolegów ze szkoły, rodziców, nauczycieli.
A w umyśle zagubionej osoby tak łatwo zasiać ziarno nienawiści.
To moim zdaniem najsmutniejsza książka Mossa.
Może dlatego, że dotyczy młodzieży.
Młodzi ludzie tak często potrzebują pomocy… ale jest to niedostrzegane przez starszych… przez osoby, które powinny się o nich troszczyć, powinny być gwarantem bezpieczeństwa, oparciem i przewodnikiem.
Gorąco polecam lekturę tej książki, by spojrzeć na kondycję człowieka XXI wieku z perspektywy zaproponowanej przez Marcela Mossa. Mną wstrząsnęła ta wizja.
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwo Filia.