Autor: Wojciech Wójcik

Istnieje według Was „wzorcowy kryminał”? Albo Twórca, który takie wzorcowe kryminały tworzy?

Dziś o książce Wojciecha Wójcika „Kurs na śmierć”. Dla mnie to taki wzorcowy kryminał. Dobrze skonstruowana zagadka kryminalna, świetnie skonstruowani bohaterowie, niespodziewane zakończenie, intrygujące dochodzenie do prawdy i rodzące się w głowie pytania: Kto? Jak? Dlaczego?

Czy brutalne zabójstwo w Akademii Szkolenia Policji ma związek ze śmiercią kobiety? Czy śmierć komendanta ma związek z jego barwnym życiem? Jakie sekrety skrywają mury szkoły policyjnej? Komu zależy, by prawda nie została ujawniona? Paweł Łukasik (zesłany na banicję dawny as komendy głównej) i Agnieszka Jamróz (zdolna, jednak z łatką „ofermy”) będą mieli wyjątkowo trudne zadanie… odnaleźć sprawcę oraz udowodnić samym sobie i innym swoje umiejętności (oraz pozbyć się etykiet określających ich w środowisku policyjnym).

Bardzo podobał mi się sposób opisania śledztwa: szczegółowy, przejrzysty, niespieszny… ale bez zbędnych informacji odciągających uwagę od istoty sprawy. No i to zakończenie… ale o tym warto przekonać się samemu.

Gorąco polecam lekturę książki „Kurs na śmierć”, bo to świetny kryminał z ciekawymi postaciami (o pogłębionym profilu) niebazujący na stereotypach o polskiej policji. To historia o skomplikowanej fabule, bardzo logicznie poprowadzonej, w której wszystkie wątki są zasadne, w której akcja ma odpowiednie tempo i finał absolutnie zaskakuje.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk.